Komunikujesz asertywnie czy agresywnie? Poznaj istotne różnice aby jeszcze lepiej wyrażać swoje zdanie.

2 minuty czytania

Asertywna komunikacja nie jest łatwym zadaniem. Odmawianie, wyrażanie odmiennego zdania lub stawianie granic to tylko nieliczne przykłady wyzwań w naszym codziennym życiu. Broniąc swoich potrzeb nie chcemy być ani ulegli, ani agresywni. Postawa asertywna to złoty środek ale pod warunkiem, że wiesz jak ją prezentować.

Jak często zdarza Ci się zostawać po godzinach w pracy, mimo iż w głębi duszy czujesz, że powinieneś był odmówić? A może nie wyrażasz otwarcie swojego zdania, gdy jest ono inne niż opinia większości. Masz tego dość? Chcesz to zmienić? Postaraj się ze swojej strony o właściwą, asertywnę komunikację.

Asertywność polega na komunikowaniu i realizowaniu własnych potrzeb z jednoczesnym zachowaniem szacunku wobec drugiej osoby, jej praw i granic. Postawa asertywna jest często mylona z agresją. Osoba postrzegana jako agresywna nie liczy się z opinią innych, nie dąży do kompromisu i najczęściej kieruje się zasadą „my way or highway”, czyli albo postępujemy tak, jak ja chcę albo nie mamy o czym rozmawiać.

Oto kilka przykładów jak być asertywnym w pracy, nie stosując jednocześnie elementów agresywnej komunikacji.


AGRESYWNIE: Nie zostanę dzisiaj po godzinach. Chyba sobie żartujesz.
ASERTYWNIE: Nie mogę zostać dzisiaj po godzinach. Przykro mi, mam już inne zobowiązania na dzisiejszy wieczór.

AGRESYWNIE: Projekt musi zostać zakończony jeszcze dziś. Masz mi natychmiast w tym pomóc.
ASERTYWNIE: Chcę zakończyć projekt jeszcze dziś. Potrzebuję do tego Twojej pomocy.

AGRESYWNIE: Jesteś w absolutnym błędzie. Pracuję w tej firmie od 10 lat i wiem lepiej.
ASERTYWNIE: Mam inne zdanie na ten temat. Biorąc pod uwagę moje wieloletnie doświadczenie w tej firmie, widzę to zupełnie inaczej.

AGRESYWNIE: Kompletnie nie mam na to teraz czasu. Zawsze przychodzisz porozmawiać w nieodpowiednim momencie.
ASERTYWNIE: Jak już skończę sprawozdanie, to będziemy mogli porozmawiać. Dam Tobie znać kiedy już będę wolny.

AGRESYWNIE: Zawiodłem się na Tobie. Zawaliłeś uzgodniony termin jakbyś pracował tu od wczoraj a nie od kilku lat.
ASERTYWNIE: Jestem niemiło zaskoczony, że uzgodniony termin nie został dotrzymany. Mając na względzie Twoje kilkuletnie doświadczenie liczę na to, że taka sytuacja się już nie powtórzy.

AGRESYWNIE: Jak zawsze mi przerywasz. Jak chcesz, to ja też mogę Tobie przerywać jak mówisz i zobaczysz wtedy jakie to irytujące.
ASERTYWNIE: Proszę pozwól mi dokończyć moją wypowiedź. Jak skończę, to chętnie usłyszę Twoje zdanie.

AGRESYWNIE: Mam to skończyć do 17:00? Niby jak? To w ogóle nie jest możliwe. Przecież widzisz, że zajmuję się dwiema pilnymi ofertami.
ASERTYWNIE: Pracuję teraz nad dwiema pilnymi ofertami. Którą z nich mam dokończyć jutro aby móc zająć się teraz tym o co prosisz?

Dwutygodnik Korpołebskiego.
Twój niezbędnik do rozwoju.